III Niedziela Wielkiego Postu
Można z kultu w świątyni urządzić swój własny „stragan” z wielością modlitw, poświęceń, postów… swoim pomysłem na liturgię… Jednak to wszystko może nie zmieniać serca. I zaczyna się dramat. Jezus takich chce przepędzić. I co gorsze, puka od wewnątrz naszego serca, byśmy Go wypuścili, bo tam nie ma miejsca dla Niego. On od samego początku zatroskany jest o świątynię naszego serca. „Zdeponował” tam obraz swojego wewnętrznego życia i prawdy o sobie. Jesteśmy świadkami boskiej tajemnicy. Pragnąc odnowić w nas obraz, dokonał dzieła Odkupienia. I zaprasza do celebrowania zwycięstwa nad śmiercią i złem w prawdzie Zmartwychwstania.