Kategoria Zdaniem Proboszcza

Cykl tekstów od ks. Proboszcza

III Niedziela Wielkiego Postu

Można z kultu w świątyni urządzić swój własny „stragan” z wielością modlitw, poświęceń, postów… swoim pomysłem na liturgię… Jednak to wszystko może nie zmieniać serca. I zaczyna się dramat. Jezus takich chce przepędzić. I co gorsze, puka od wewnątrz naszego serca, byśmy Go wypuścili, bo tam nie ma miejsca dla Niego. On od samego początku zatroskany jest o świątynię naszego serca. „Zdeponował” tam obraz swojego wewnętrznego życia i prawdy o sobie. Jesteśmy świadkami boskiej tajemnicy. Pragnąc odnowić w nas obraz, dokonał dzieła Odkupienia. I zaprasza do celebrowania zwycięstwa nad śmiercią i złem w prawdzie Zmartwychwstania.

II Niedziela Wielkiego Postu

Słowa dzisiejszej Ewangelii zapraszają, by wejść nie w Misterium cierpienia Chrystusa, ale raczej w tajemnice Jego Bóstwa. I odkrycia, że sam Bóg wystarczy. To spotkanie z Przemienionym jest nam potrzebne, byśmy nie zdezerterowali wobec cierpienia, które staje się udziałem Jezusa i zapewne nas samych. Pomocą w drodze ku Chrystusowi przemienionemu i cierpiącemu są wielkopostne praktyki: modlitwa, post, jałmużna.

I Niedziela Wielkiego Postu

W tym czasie Kościół wysłany jest na czterdzieści dni, na czas pustyni. Nasila się pokusa, by zrezygnować z bezsilnego słowa, bezbronnej miłości i zamiast tego dać ludziom chleb, sensację i triumf władzy. Pojawia się pokusa budowania życia o własnych siłach, odrzucając moc łaski i tajemnicę nadprzyrodzoności. Poddając się pokusom nie tylko przegrywamy spór o człowieka, ale sprawiamy, że nasza wiara gwałtownie wysycha. Jezus oddala pokusy mocą Słowa.

VI Niedziela Zwykła

Obecnie wolimy dystans niż bliskość. Dotyk, bliskość kosztują. Związane są z odsłanianiem siebie, odkryciem znaczenia budowanych przeze mnie relacji. Pozwoleniem, by drugi „wszedł” w mój świat. O ową bliskość, dotyk żebrał trędowaty z dzisiejszej Ewangelii. Jezus go „dotknął” i wszystko stało się nowe. Sakramenty, które przyjmujemy to rzeczywistość, w której Bóg nas dotyka. Dzięki materialności znaku sakramentalnego doświadczamy dotyku, który ma wymiar zbawczy i uświęcający. Dotyk rodzi bliskość.

V Niedziela Zwykła

Ze służbą jest trudno. Ona realizuje się w przestrzeni bezinteresowności. Dzisiaj natomiast słyszymy bardzo często pytanie: co ja będę z tego miał? By uwolnić Apostołów od podobnego myślenia Jezus zaprasza ich na miejsca pustynne – w samotność. Wszyscy jej potrzebujemy: małżonkowie, kapłani, osoby konsekrowane, dzieci. Samotność to bycie przy sobie i ze sobą. To poruszanie się „do wewnątrz”. Próba scalenia siebie. To wyjątkowy czas, w którym Bóg chce mówić do naszego serca. Okradamy się w codzienności z tego wymiaru życia. Pędzimy, by zdążyć ze wszystkim, nie mając czasu dla siebie.

IV Niedziela Zwykła

Ostatni miesiąc naszej kapłańskiej posługi wypełniony był spotkaniami. Każde spotkanie ma wartość. Ubogaca każdą ze stron. Jest momentem nie tylko mówienia, ale przede wszystkim słuchania. Ono jest wyrazem zrozumienia, życzliwości i miłości. Z doświadczenia spotkania rodzą się prawdziwe, ludzkie relacje. Wspólnota może istnieć tylko wówczas, gdy potrafi budować relacje. One pozwalają na towarzyszenie – szczególnie na drodze życia duchowego. Po zakończonej kolędzie jestem przekonany, że takie relacje w naszej wspólnocie istnieją.

III Niedziela Zwykła

Dziecko miało zostać pozbawione życia, a wiara wyśmiana i odrzucona. Jednak to młodziutka Dziewczynka ukazuje piękno człowieczeństwa – nowy rodzaj człowieka. Moc wiary. I sprawy, za które warto umierać. Lista jest krótka: rodzina, przyjaciele, uczciwość, honor, naród. I oczywiście wiara w Jezusa.

II Niedziela Zwykła

Pragnę jednak dotknąć tego, co jest istotą Deklaracji i stanowi znaczną część treści dokumentu – duszpasterskie znaczenia błogosławieństw. Błogosławieństwa prowadzą do odkrycia obecności Boga w codziennych wydarzeniach i przypominają, że posługując się rzeczami stworzonymi, człowiek jest zaproszony do szukania Boga, kochania Go i wiernego służenia Mu. U podstaw błogosławieństw znajduje się wiara.

Niedziela Chrztu Pańskiego

Moralne obowiązki wypływające z chrztu nie sprowadzają się do zwykłego chcę, czy też muszę się zmobilizować. Chrzest ukazuje drogi życia, źródło prawdy, źródło prawa, źródło właściwych relacji z ludźmi, które wymagają właściwej relacji z Bogiem. „ Dzięki Bogu” Jego prawo nie jest uzależnione od interpretacji – jest niezmienne.

IV Niedziela Adwentu

Jest taki „dom” w naszym życiu, gdzie odnajdujemy źródło swej godności. Dom, w którym rozpoznajemy, co znaczy być prawdziwym człowiekiem. Przestrzeń, gdzie możemy być sam na sam z Bogiem. Tam uczymy się widzieć innych ludzi w duchu miłości, jako swoje siostry i bracia. Dom w którym poznajemy, że jesteśmy wolni i równocześnie odpowiedzialni. W domu tym może mieszkać miłość i prawda – wszystko zależy od gospodarza.