Kategoria Zdaniem Proboszcza

Cykl tekstów od ks. Proboszcza

IV Niedziela Adwentu

Wszak nie był to czas świąt. Odwiedziny miały być zwyczajne. Krewna odwiedziła Elżbietę, by pomóc w codziennych pracach domowych. W progu domu okazało się, że wizyta jest szczególna. Gospodyni będąca w stanie błogosławionym, dzięki Duchowi Świętemu rozpoznaje w Maryi Matkę Syna Bożego. Wypowiada pod Jej adresem słowa, którymi przez wieki będzie wypowiadał modlący się za przyczyną do Maryi wierzący człowiek: Błogosławionaś Ty między niewiastami… Niewiasta z Nazaretu wniosła w dom krewnej Elżbiety samego Boga. Dom napełnił się nadzieją mającą źródło w Bogu.

III Niedziela Adwentu – Niedziela Gaudete

Dla tych, którzy zwyczajnie odpuścili sobie pierwszą część czasu przygotowania, bo praca, obowiązki, siłownia, szkoła tańca, zakupy… wydaje się zasadne ewangeliczne pytanie: cóż mamy czynić? Z odpowiedzią spieszy Prorok znad Jordanu. Można by, znając jego sposób życia spodziewać się w odpowiedzi wyszukanych form ascezy, wezwania do postu o chlebie i wodzie, pozostawienia na boku wszelkich „rozrywek”. A tu zaskoczenie, Jan mówi prosto: podziel się, pozostań przy tym, co masz, nikomu nie utrudniaj życia. Czy ta recepta dobrze diagnozuje nasze duchowe dolegliwości? TAK. CV Jana nie jest bogate. Ma dwie przesłanki: pierwsza – przepracował to na sobie, druga – posiadana wiedza pochodzi od Tego, który jest szczególnym znawcą kondycji człowieka.

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Nie byłoby tego zamieszania, trudności, zmagania się gdyby pierwsi rodzice stanowczo powiedzieli NIE – wobec pokusy szatana. A że „zerwali owoc”, zaczęły się problemy i co gorsze spadło to również na nas. Nosimy na sobie skutki grzechu pierworodnego. Gdyby nie „on”, życie nasze wyglądałoby inaczej. Nawet jeśli ktoś nie jest przekonany do daru ciągłego przebywania w bliskości Boga, to zapewne „przydałby” się dar wolności od cierpień, szczęśliwości, wiedzy wlanej… Utraconych darów nie odzyskamy – temat zamknięty. Możemy je jedynie zdobyć. To wymaga nakładu sił i dobrych chęci. Dzisiejsza uroczystość uświadamia, że jest to możliwe i mamy potężną Orędowniczkę. Bóg zachował Maryję od grzechu pierworodnego. Nie oszczędził Jej jednak trudów codziennego życia – aż po cierpienie wraz z Synem. Odsłonił jednak piękno Jej życia.

I Niedziela Adwentu

Rozpoczynający się Adwent to odpowiedni czas, by popracować z sobą, przy sobie i dla siebie. Odkryć to, co jest Boże w nas. Odsłonić piękno Bożego życia. Bł. Kard. Stefan Wyszyński pisał: „nowy człowiek” jest zdolny wyjść z siebie, z ram zwyczaju, przystojności, osobistej wygody… Taki człowiek zboczy ze swej małej dróżki, by doświadczyć działania Bożej łaski. Jest on uważny na bliźnich i ma serce zdolne do wzruszenia”. Podejmowany trud pracy nad sobą umacnia w nas postawę czuwania i przygotowuje na przyjście Zbawiciela. Pomyślmy i zaplanujmy na czas Adwentu „prace” odnoszące się do nas. Prace odkrywcze. Wydobywające.

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Istotną prawdą jest fakt, że do Królestwa Jezusa już należymy na mocy chrztu. Chcielibyśmy widzieć i wiedzieć więcej. Wobec tego potrzeba trochę naszej „zuchwałości”. Trzeba wspiąć się na królewski tron – Krzyż. Z tego „miejsca” jest Ono dostrzegalne w pełni. W tym „miejscu” dokonuje się nasz wybór Króla i przyjęcie rządzących Nim praw – miłości i prawdy. Teraz możemy zejść na dół i przyjąć Króla w naszym domu. Musi on być inny od tego, z którego wychodzę. Przygotowany – wszak przychodzi Król. Nie wystarczą zwykłe porządki i przemeblowanie. To musi wyglądać jak królewska komnata. Król kocha prawdę, raduje się realizowaną miłością. Jego uwadze nie umyka pokora i ofiarne wypełnianie powołania.

XXXIII Niedziela Zwykła

Jezus w dzisiejszej Ewangelii przypomina o swoim powtórnym przyjściu na świat. Dzień ten poprzedzą znaki. Z jednej strony bardzo czytelne, z drugiej „nieostre”. I można moment ten przegapić. Znaki, to nie żaden straszak mający wpędzić nas w zakłopotanie i przygnębienie. To przypomnienie i zaproszenie do troski o życie Boże w nas. Świadectwo troski o powołanie, jakie mamy w Chrystusie. Najpełniej wydobywa je z nas Boże Słowo. Ukazał to Jan Paweł II w dniu beatyfikacji bł. Karoliny Kózkówny, kiedy pokazał, jak słowa dzisiejszego psalmu wypełniły się w życiu młodej dziewczyny.

XXXII Niedziela Zwykła

W relacji do Boga również mamy te dwa wymiary: odsłanianie się przed Bogiem i „pewność Boga”. Ufamy Bogu i powierzamy Mu siebie, albo polegamy na sobie i na wytworach naszych rąk. Codziennie dokonujemy wyboru… Podobnie jak Wdowa z Sarepty i ewangeliczna uboga Wdowa. Pierwsza ufa słowom proroka – bieda i ból nie uczyniły jej serca nieczułym, niezdolnym do zaufania. Druga podpowiada, że zaufanie nie rozpoczyna się od uczuć. Rozpoczyna się od drobnych gestów – wrzuciła do skarbony… ZAUFAŁA – oddała Bogu swoje życie. Wtedy naprawdę rozumiemy, czym jest życie duchowe, zaczynamy je smakować i w nim być.

XXXI Niedziela Zwykła

Ewangelia dzisiejszej niedzieli ukazuje ważny zmysł – ucho . Jezus, odpowiadając na pytanie o pierwszeństwo wśród przykazań, mówi do uczonego w Piśmie: pierwsze jest SŁUCHAJ … To, co nagromadzone jest w naszym sercu dotarło tam dzięki naszym zmysłom. Istotne zatem dla naszego życia duchowego jest to, czym „się karmimy”. Co przez zmysły dociera do naszego serca… Ważne to jest, nie tylko z perspektywy indywidualnej, ale też wspólnotowej. Dobro wydarza się w Kościele, tylko wtedy, gdy umiemy słuchać Słowa Życia. I zasadne pewnie będzie pytanie, jak oczyścić nasz słuch, by nauczył się słuchać prawdy, rozpoznawać głos Boga stale mówiącego w sytuacjach życiowych przez innych.

Rocznica poświęcenia własnego Kościoła

Za kilka dni w Uroczystość Wszystkich Świętych Kościół ukaże cały zastęp tych, którzy już tam są – święci i błogosławieni. „Drzwi do raju” nie szukali poza sobą, ale w sobie. Otwierali je dla Chrystusa. Świat, w którym przyszło im żyć nie był inny od naszego – kąkol rósł obok pszenicy, brzydkie rosło krzywo obok pięknego, niedbalstwo mieszało się z obowiązkowością. Oni osiągnęli świętość. Tacy byli, są i będą. W niedalekiej Słotowej urodził się ks. Jan Czuba – misjonarz. Został zamordowany, pracując na swojej misji w Lulombo. 22 października rozpoczął się Jego proces beatyfikacyjny. O swojej pracy pisał: „Żyję ich życiem, a oni żyją moim…Moje serce zakorzeniło się tam”. W raju ziemskim żyje się dla siebie, w Bożym żyje się dla drugich… Dzięki Bogu wielu jest tych drugich…

Uroczystość odpustowa ku czci św. Jadwigi Śląskiej

Zanim to nastąpiło, najpierw Jadwiga odkryła najcenniejszy skarb w Jezusie i szła przez życie nie szukając niczego poza Nim. Tak wyraźnie ukazana jest w Niej prawda, że człowiek jest ludzki tylko wtedy, gdy jest Boży – gdy jest przysposobiony przez Boga. To zaś dokonuje się w Kościele. Miała tego świadomość nasza Patronka. Wraz z mężem wybudowała wiele Kościołów. Jednak nie o samo budowanie idzie. Ona żyła Kościołem, umiłowała Go i trwała w Nim. Kościół zaś dostrzegł, jak w Niej wypełniło się Boże Słowo, jak przez pełnienie woli Bożej każdego dnia urzeczywistniała przynależność do Bożej rodziny.