Zdaniem Proboszcza

XV Niedziela Zwykła

Z nauczania Kościoła

„Bóg postanowił najłaskawiej, aby to, co dla zbawienia wszystkich narodów objawił, pozostało na zawsze zachowane w całości i przekazywane było wszystkim pokoleniom. Dlatego Chrystus Pan, w którym całe objawienie Boga najwyższego znajduje swe dopełnienie (por. 2 Kor 1,3, 3,16-4,6), polecił Apostołom, by Ewangelię przyobiecaną przedtem przez Proroków, którą sam wypełnił i ustami własnymi obwieścił, głosili wszystkim, jako źródło wszelkiej prawdy zbawiennej i normy moralnej, przekazując im dary Boże. Polecenie to zostało wiernie wykonane przez Apostołów, którzy nauczaniem ustnym, przykładami i instytucjami przekazali to, co otrzymali z ust Chrystusa, z Jego zachowania się i czynów, albo czego nauczyli się od Ducha Świętego, dzięki Jego sugestii, jak też przez tych Apostołów i mężów apostolskich, którzy wspierani natchnieniem tegoż Ducha Świętego, na piśmie utrwalili wieść o zbawieniu. Aby zaś Ewangelia była zawsze w swej całości i żywotności w Kościele zachowywana, zostawili Apostołowie biskupów jako następców swoich „przekazując im swoje stanowisko nauczycielskie”. Ta więc Tradycja święta i Pismo święte obu Testamentów są jakby zwierciadłem, w którym Kościół pielgrzymujący na ziemi ogląda Boga, od którego, wszystko otrzymuje, aż zostanie doprowadzony do oglądania Go twarzą w twarz, takim jaki jest (por. 1 J 3,2).”
KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O OBJAWIENIU BOŻYM DEI VERBUM

XIV Niedziela Zwykła

 

W środę 1PiusX lipca w międzynarodowym seminarium św. Piusa X w Econe
w Szwajcarii bez mandatu papieskiego zostało wyświęconych czterech nowych biskupów. Dwa dni przed zaplanowanym obrzędem święceń papież Leon XIV
w skierowanym do Bractwa św. Piusa X prosił z ojcowską miłością, by „nie rozdzielali tuniki Chrystusa”. Konsekwencją święceń jest ekskomunika udzielających święceń, przyjmujących je oraz należących formalnie do Bractwa. Ekskomunika – najcięższa kara, „wykluczenie” z życia wspólnoty Kościoła. Czytając Ewangelię dzisiejszej niedzieli wróciło do mnie wspomniane wydarzenie. Ojciec „odsłania” dzieło zbawienia przed ludźmi pokornymi. Pomaga w nie wniknąć, zrozumieć i żyć na miarę odczytanej prawdy. Jesteśmy na drodze odkrywania prawdy, a jeszcze bardziej na drodze kształtowania pokory serca. Nie chcę powiedzieć, że któraś ze stron cierpi na deficyt tej cnoty. Bardziej niż na rozstrzygnięciu sporu, zależy mi na skoncentrowaniu uwagi na pokorze. Dla nas wspomniane wydarzenie pozostaje mimo wszystko czymś „odległym”, nie „dotykającym” nas bezpośrednio. A „brak pokory” już tak. Dotyczy nas i nie jest czymś dalekim. Oddziela od Prawdy – Jezusa Chrystusa. Zaczynamy wówczas żyć według ciała…

XIII Niedziela Zwykła

Qvo vadis Domine powiedział Piotr, gdy był według relacji powieści Henryka Sienkiewicza na obrzeżach Wiecznego Miasta. Kiedy usłyszał odpowiedź Chrystusa zawrócił… i pozostał do „końca”. Opuszczał Rzym nie dlatego, że pojawiły się trudności. Nie takim stawiał w życiu czoła. Uchodził z miasta, nie dlatego, że pojawiła się jakaś nowa wspólnota, która potrzebowała obecności bezpośredniego świadka wydarzeń zbawczych. Jedynym powodem decyzji Piotra był głos wspólnoty: „grozi ci śmierć”, lepiej byś „uciekł”. Więc posłuchał wspólnoty. Otworzył również serca na głos Chrystusa. I nie zawahał się – wrócił. Był do końca. Wspólnota potrzebowała Piotra. Nie tyle jego słowa. Nie cudów za jego przyczyną. Potrzebowała jego daru z siebie. Tak jest w każdej wspólnocie: rodzinnej, parafialnej, wspólnocie kościoła, nawet szkolnej – potrzebuje daru. Wtedy jest życiodajna. Wzrasta, oczyszcza się, uświęca, przekazuje wartości. Dar życia – Piotr zrozumiał słowa Mistrza „idę, by oddać życie jeszcze raz”. „Kto straci życie z Mego powodu znajdzie je”. I znalazł. Jak podaje tradycja 29 czerwca opuszczał Rzym. Złożył dar – najcenniejszy. Zapewne znów spotkał Chrystusa, któremu mógł powiedzieć „Ty wszystko wiesz…

XII Niedziela Zwykła

W adhortacji Reconciliatio et paenitentia Jan Paweł II użył terminu „grzech społeczny”. Podkreśla w posynodalnym dokumencie, że grzech jest zawsze aktem konkretnej osoby ludzkiej i to ona ponosi za niego moralną odpowiedzialność. W dalszej części Ojciec Święty podkreśla, że jak istnieje solidarność rodzaju ludzkiego w dobrym, tak istnieje „solidarność, powiązanie”, kiedy zostaje popełniony grzech. Dusza, która upada pociąga za sobą Kościół i w pewien sposób świat. Każdy grzech rzutuje w mniejszym lub większym stopniu na wspólnotę. Dobra Nowina zawarta w Słowie Bożym dzisiejszej niedzieli ukazuje ogrom łaski, jakiego doświadczamy przyjmując zbawcze owoce dzieła Jezusa Chrystusa. Zło i grzech zostały definitywnie pokonane. Oczywiście, w nas każdego dnia toczy się walka i zmagamy się o dobro. Zwycięstwo przychodzi zawsze od Chrystusa. Walczymy o naszą duszę. To zwycięstwo potrzebne jest nam samym, ale potrzebuje go również wspólnota. Ona zostaje ubogacona dobrym, gdy zwyciężamy. Wydarzenia, którymi żyje ostatnio opinia społeczna dość dobrze pokazują, że dobro umacnia wspólnotę, a zło uderza nawet w „kolejkę” czekających na specjalistyczną poradę… nie mówiąc o wspólnocie…

XI Niedziela Zwykła

W czwartek rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Niestety bez udziału polskiej reprezentacji. Nie zmienia to faktu, że interesujący się „piłką” będą zasiadać przed ekranem telewizora, by śledzić poczynania drużyn występujących w turnieju. „Piłka” gromadzi tysiące osób. Wokół niej powstają „wspólnoty” wspierające swoich piłkarzy. Wspólnota konsoliduje się, rozwija, umacnia, proporcjonalnie do osiąganych przez ulubieńców wyników. Wspólnota wierzących rządzi się rzecz jasna innymi prawami. Niemniej „dobre wyniki” umacniają ją i czynią jej życie owocnym. Dobre wyniki, nie są liczone ilością strzelonych bramek, ale uczynionym dobrem ukierunkowanym ku bliźniemu. Słowo Boże dzisiejszej niedzieli zwraca uwagę właśnie na wspólnotę. Nawet kiedy ma złą passę nie musi się lękać, bo jest w Bożych rękach. Zrodzona i umacniana jest przez ofiarę Chrystusa. Tutaj odnajduje swoje Źródło. A i oczywiście ma „sztab szkoleniowy”. Ci wybrani CV mają skromne. Z czasem pokazali, że warto było ich powołać… Piotr, Andrzej, Filip, Bartłomiej… Mundial się skończy… Ta druga Wspólnota ma misję. Każdy jest powołany i każdy ma wyznaczoną pozycję. Nie ma rezerwy. Wszyscy grają…