Zdaniem Proboszcza

IV Niedziela Wielkiego Postu

W najbliższy czwartek rozpoczniemy w naszej wspólnocie parafialnej rekolekcje. Czas modlitwy, słuchania Bożego Słowa i nawrócenia serca. Patrząc na rekolekcje z perspektywy czytań dzisiejszej niedzieli, należy dodać, że ćwiczenia wielkopostne w takim samym stopniu jak serca, dotyczą naszych oczu. „Zdrowe” duchowe patrzenie pozwala dostrzec wartość człowieka, która zogniskowana jest w jego sercu. Duchowy wzrok dostrzega znaczenie prawości i sprawiedliwości. Pozwala rozpoznać Chrystusa, nawet wówczas, gdy inni zatrzymali się na obwiązującym prawie i usilnie utrudniają drogę ku Niemu. Lekarz jest jeden. Termin wizyty ustala zainteresowany. Nie ma kolejki. Skierowanie z pominięciem NFZ. Wymagana wiara. Jeśli wypełnia serce, On Jezus będzie wiedział, jakie zastosować proporcje „błota i śliny”, byśmy odzyskali na nowo duchowy wzrok. On poprowadzi nas do wyznania: „wierzę Panie”. Odsłoni się przed nami piękny Boży świat. Nie kiedyś. TERAZ. Niech w tym odzyskiwaniu „duchowego wzroku” pomoże nam czas rekolekcji.

III Niedziela Wielkiego Postu

8 marca przypada Dzień Kobiet. Na różne sposoby wyrażamy wdzięczność Kobietom za ich powołanie, wykonywaną pracę, wrażliwość, a przede wszystkim za dobre i kochające serce. Tradycyjnego „goździka” zastąpiły dzisiaj inne upominki świadczące o rozumieniu godności i wartości Kobiety. Geneza powstania międzynarodowego święta związana jest z troską o prawa kobiet w życiu społecznym. Na kartach Pisma Świętego odkrywamy najgłębszy fundament „obecności” kobiety w dziele stworzenia. Jej prawa nigdy nie musiały konkurować z prawami mężczyzn. Jej powołanie w dziele przekazywania życia, kobieca odwaga i wrażliwość serca nigdy nie były odsuwane na margines życia społeczności. Powierzane kobietom tajemnice wiary świadczą o szczególnej ich roli w dziele zbawienia. Prawda o wartości i roli kobiety jest zawsze „do odkrycia”. Do tego zaprasza Chrystus w dzisiejszej Ewangelii. Początek rozmowy przy studni Jakuba zwiastował raczej sprzeczkę i wzajemne oskarżanie. Jezus prowadzi jednak rozmowę „ku głębi serca”. To tam Samarytanka odkrywa swoją największą wartość i miłość. Zbawiciel „powiedział jej wszystko, co uczyniła”. Nie odtrącił, dał poczucie bezpieczeństwa. Nie oceniał, dał relację. Nie skrytykował pragnień, odkrył przed nią te najgłębsze, których nie była świadoma. Jezus ukazał jej godność i piękno… Ewangeliczny Dzień Kobiet.

II Niedziela Wielkiego Postu

Z orędzia Ojca Świętego Leona XIV na Wielki Post 2026

„Jeśli Wielki Post jest czasem słuchania, to post stanowi konkretną praktykę, która przygotowuje do przyjęcia Słowa Bożego. Wstrzemięźliwość od pokarmu jest bowiem bardzo starożytną i niezastąpioną praktyką ascetyczną na drodze nawrócenia. Właśnie dlatego, że angażuje ciało, uwidacznia to, czego odczuwamy „głód” i co uważamy za niezbędne dla naszego utrzymania. Służy zatem rozeznaniu i uporządkowaniu „żądz”, podtrzymywaniu czujnego głodu i pragnienia sprawiedliwości, wyrywając je z rezygnacji, ucząc, by stawało się modlitwą i odpowiedzialnością względem bliźniego. (…) Chciałbym zatem zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju.”

I Niedziela Wielkiego Postu

Szlak wielkopostny – jak pisze Leon XIV w orędziu na Wielki Post – „staje się sposobną okazją, by nadstawić ucha na głos Pana i ponowić decyzję pójścia za Chrystusem”. Szlak ma nas zaprowadzić nie tyle do świąt Wielkiej Nocy, ile do życia wiecznego. Doświadczenie podpowiada, że droga nie należy do łatwych. Słuchanie Słowa, decyzja pójścia za Chrystusem plus dodatkowy ekwipunek: modlitwa, post, czyn miłości… Wszystko jest ważne. Może się przydać. W drodze pojawią się mniejsze i większe pokusy. Prorocy postępu i sukcesu za każdym zakrętem wieścić będą istnienie raju. Miejsca, w którym prawa Boże ustąpiły miejsca ludzkim. Zdobywa się go jak najmniejszym nakładem sił, sprytem i oczywiście samemu. Dla nas wierzących dotarcie do „raju – życia wiecznego” nie jest wynikiem zastosowania owych „nowoczesnych wytycznych”. Cel jaki wyznacza szlak wielkopostny i kształtowanie w czasie marszu naszego podobieństwa do Boga nie osiąga się poprzez grzech i przekroczenie zakazu, jak Ewie sugeruje wąż, lecz w relacji z Synem, który stał się człowiekiem i dokonuje dzieła zbawienia przez Krzyż.

VI Niedziela Zwykła

Jesteśmy świadkami sporu, jaki toczy się wokół „prawa”. Jego rozumienie, obowiązywalność, zastosowanie – ma się wrażenie, że bliższe jest subiektywnym poglądom, niż obiektywnej wykładni. Zawsze było osią sporu. Dziś szczególnie spór jest nabrzmiały, krzykliwy, wet za wet. I w tym wszystkim każdy ma rację… Z tym Bożym, o którym słyszymy w dzisiejszej liturgii kłopotów jest mniej. Co nie znaczy, że wszystko doskonale znamy, wiemy i nienagannie stosujemy w życiu. Tak nie jest. Też nas zaskakuje, wymaga, pozostaje niezrozumiałe, a nawet w szczegółach tłumaczone jest na różne sposoby. Uwiera jak gorset. Zamyka drogi na skróty. W opinii części społeczeństwa pozbawia życia radości, budzi niepotrzebne poczucie winy. Rozumienie Bożego prawa zmienia się, kiedy zaczynamy je czytać z poziomu serca. Kiedy bardziej niż na przepisach prawa skoncentrowani jesteśmy na Prawodawcy. Zasadność jego obowiązywalności w codziennym życiu poznajemy w spotkaniu z Mądrością, Miłośnikiem życia. Wypełnienie go gwarantuje poczucie głębokiego sensu życia i zdobycie nieba…