X Niedziela Zwykła

Trwa rekrutacja do szkół. Szkoły średnie i uniwersytety rozbudowują „ofertę edukacyjną”, by młody człowiek wybrał „ich” placówkę zapewniającą wszechstronny rozwój intelektualny i ludzki. Ruszyła również rekrutacja do Seminarium – naszego tarnowskiego. Pan nieustannie powołuje. Słowa dzisiejszej Ewangelii przypominają prawdę, że to Jego dar dla wspólnoty Kościoła. W oktawie Bożego Ciała uświadamiamy sobie prawdę, że nie ma Eucharystii bez kapłaństwa. Trwamy na modlitwie, która ma wyprosić łaskę rozeznania ze strony powołanego i odwagę do pójścia za Chrystusem. W liturgii najbliższego tygodnia wspominamy bł. Romana Sitkę. Był rektorem tarnowskiego seminarium. Pochodził z pobliskiej Czarnej Sędziszowskiej. Oddał życie za wspólnotę alumnów. Aresztowany przez gestapo wziął na siebie całą odpowiedzialność za prowadzenie seminarium w czasie trwającej wojny: „Sam gotów jestem życie oddać, byleby ci (tzn. klerycy, profesorowie) byli wolni…”. Prośmy w naszych modlitwach przez wstawiennictwo bł. Romana o dar nowych i świętych powołań… ponieważ w Eucharystii Pan przychodzi do nas w kapłańskich rękach.
Uroczystość Najświętszej Trójcy

W najbliższy czwartek przeżywać będziemy Uroczystość Bożego Ciała. Dzień uwielbienia Trójjedynego Boga za dar obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy jest znakiem naszej wiary i winna wyrażać pragnienie, by nasza codzienność wypełniona była kroczeniem za Chrystusem. W roku poświęconym św. Franciszkowi z Asyżu chciałbym, by on był przewodnikiem zamyśleń, które będą towarzyszyć nam w ten dzień. Żył w czasach, w których uczestnictwo sakramentalne stało się do tego stopnia rzadkością, że Sobór Laterański w 1215 roku musiał nakazać – jako minimum – jedną Komunię Świętą w ciągu roku. Niemal we wszystkich pismach Świętego powraca gorąca zachęta do częstej Komunii eucharystycznej wraz z zachętą do wewnętrznych i zewnętrznych dyspozycji niezbędnych dla jej godnego przyjęcia. Ufam, że myśli św. Franciszka, choćby te umieszczone na czterech ołtarzach, stanowić będą zaproszenie, by odkryć – jak nauczał Biedaczyna z Asyżu – że „Święty Chleb, to BÓG ŻYWY.
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Piękny jest psalm 104, którego fragmenty słyszymy dzisiaj w liturgii. Jest hymnem uwielbienia, jaki stworzenie wyśpiewuje Stwórcy. Psalmista, który rozpoczyna i kończy psalm słowami „Błogosław duszo moja Pana”, dostrzega działanie Boga w świecie. Działanie, które ożywia, podtrzymuje w istnieniu, stwarza na nowo, oświeca, oczyszcza i uświęca. Jest taki „świat”, o który Bóg dba jeszcze z większym zatroskaniem i mocą. To „świat” życia duchowego. Świat, który potrzebuje języka miłości, jedności i harmonii, pokoju i przebaczenia. Jezus prosi Ojca, by posłał Ducha Świętego. W dzisiejszą Uroczystość uświadamiamy sobie, jak bardzo nasz „duchowy świat” potrzebuje biblijnego „tchnienia Ducha”. Brak tego tchnienia – jak podpowiada sekwencja uroczystości – rodzi „jeno cierń i nędzę”. Modlimy się z całym Kościołem o siedmiorakie dary: męstwo, mądrość, pobożność… Dzięki nim, mój duchowy świat porusza serce Boga i sprowadza na ten świat wszechmocną miłość… Pomódlmy się dzisiaj słowami psalmu 104…
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Wstępujący do nieba Zmartwychwstały Chrystus posyła uczniów do „świata” z misją głoszenia Słowa, udzielania Sakramentu Chrztu Świętego i świadczenia życiem o przynależności do Niego. Misja ta trwa. Kolejne pokolenia, nie wyłączając naszego, podejmują zadanie określone przez Chrystusa. On wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Ojca. Tajemnica Wniebowstąpienia zawiera pewną formę „opuszczenia”. Apostołowie nie mogli już zatrzymać wzroku na ludzkim ciele Mistrza, ale duchem pojęli – pisał papież Leon Wielki – że Ten, który z nieba zstąpił, nie opuścił swego Ojca, a wstępując do Niego, nadal pozostał ze swoimi uczniami. Ojciec daje nam ducha mądrości, światłe oczy serca, byśmy głębiej poznali Syna, odkryli ogrom Jego mocy i wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Wiara pozwala przeżywać doświadczenie obecności Chrystusa. Eucharystia czyni „niebo” bliższym nas, pozwala w „nim już” być obecnym. Nie trzeba głowy zadzierać do góry, ponieważ niebo to SPOTKANIE z Tym, który nas kocha i nigdy nas nie opuścił. Ufam mocno, że takie doświadczenie stanie się udziałem Dzieci, które dziś po raz pierwszy przystępują do Komunii Świętej…
VI Niedziela Wielkanocna

W miniony piątek świętowaliśmy uroczystość ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa głównego patrona Polski. Powszechnie znana jest teza, że Biskup krakowski wszedł w konflikt z Królem Polski. Sam zaś król miał przyczynić się do śmierci Biskupa Stanisława. Złożoność ówczesnej sytuacji i deficyt historycznych przekazów, nie pozwala wskazać jednej przyczyny narastającego konfliktu między królem a biskupem. Dzisiaj głoszono by tezę, że wtrącał się do polityki – a nie powinien. Pewnie coś na rzeczy było, biorąc pod uwagę kontekst sprawowanych urzędów. Polityka polityką, a bp. Stanisław ostatecznie stanął w obronie Bożych praw. Zarzewie konfliktu bardzo szybko przeniosło się z pomieszczeń królewskich i biskupich do … sumienia. Tam, jak wskazuje dzisiejsza Liturgia Słowa rozstrzyga się sprawa postaw i realizowanych czynów. I tam decyzję podjęli król i biskup – diametralnie różną… Słowo Boże przyjęte z wiarą, otwartość na działanie Ducha Świętego i trwanie w miłości Chrystusa stanowi gwarancję prawych, szlachetnych i służących dobru decyzji podejmowanych w sumieniu.