Kategoria Zdaniem Proboszcza

Cykl tekstów od ks. Proboszcza

Niedziela Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa

W dzisiejszą uroczystość „zaglądamy” do wnętrza życia rodzinnego ubogiej rodziny z Nazaretu. Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa. Odnajdujemy tam ciszę, miłość, piękno prostoty i szacunek dla pracy. Uczymy się patrzeć, słuchać, rozważać i przenikać tajemnice życia ludzkiego i Bożego. Można pozostać głuchym na cichy głos zapraszający do wejścia i stać „w progu domu” rodziny z Nazaretu. Dla odważnych jest „miejsce” w przestrzeni jej życia. Trzeba wejść, rozejrzeć się i w twarzach tej rodziny odnaleźć twarze najbardziej drogie naszemu sercu. Wówczas będzie wzrastać cywilizacja miłości… przez moją rodzinę.

IV Niedziela Adwentu

Wspominam o danych osobowych, ponieważ pojawiające się w Liturgii Słowa osoby odsłaniają „dane” dotyczące ich relacji z Bogiem. To dopiero „dane wrażliwe”. i tak – zaczynając od pozytywnych – św. Paweł ujawnia, że jest sługą Chrystusa, z powołania Apostołem przeznaczanym do głoszenia Ewangelii. Józefa męża Maryi Ewangelista Mateusz nazywa człowiekiem prawym i ukazuje go realizującego Boży zamysł zbawienia człowieka. i jest jeszcze Achaz ze swoją pokorą i postawą „niewystawiania Boga na próbę”. Życie zweryfikowało ukazane „dane”. Te odnoszące się do św. Pawła i św. Józefa okazały się prawdziwe. Pokora króla Achaza okazała się fałszywa. Nadzieje w zwycięstwo pokładał w ludzkiej sile nie w Bogu … i przegrał. Na kilka dni przed świętowaniem tajemnicy Wcielenia Bożego Słowa swoim słowem, postawą, czynami odsłaniamy „dane wrażliwe” o naszej relacji z Bogiem.

III Niedziela Adwentu – Niedziela Gaudete

Osamotniony. Porzucony w zimnym więzieniu. Umierał za życia. Zły podejmuje ostatnią próbę „złamania” Proroka znad Jordanu. Pokusa nakłania, by zwątpił w Oblubieńca i skoncentrował na sobie. Walczy na pustyni swojego serca. Największy między narodzonymi z niewiast nie lęka się wątpliwości, które wypełniły jego serce. Nie ukrywa tego przed swoimi uczniami. Uniżył się wobec nich. Zwraca się do nich z prośbą: idźcie do Niego i powiedzcie, że przyjaciel pyta: czy Ty jesteś Tym, który… Otrzymał odpowiedź, która utwierdziła go w przyjętej postawie. Radość wypełniła jego serce.

II Niedziela Adwentu

Papież Leon XIV w Adhortacji apostolskiej Dilexit te, zapisał, że „ofiary, gdy rodzą się z miłości, nie tylko zaspokajają potrzeby brata, ale także oczyszczają serce dawcy”. W czas adwentowego oczekiwania wpisane są liczne „akcje charytatywne”. Ich celem jest pomoc osobom potrzebującym, by godnie mogły przeżyć nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Złożona z miłości ofiara, służy nie tylko bliźniemu. Ona dotyka serca dawcy. Troska o „potrzebującego brata”, dotyczy nie tylko wymiaru materialnego. Jan Chrzciciel ukazany w dzisiejszej Ewangelii troszczy się o „serce-ducha” przychodzących nad Jordan. Czyni to przez świadectwo swojego życia i głoszone słowo.

I Niedziela Adwentu

Na początku adwentu 1936 roku siostra Faustyna otrzymała „pouczenie od Maryi”, jak przygotować się na święta Bożego Narodzenia. Maryja zwróciła się do siostry prosząc, by „starała się o cichość i pokorę serca, aby Jezus ustawicznie w nim mieszkał. Jesteś mieszkaniem – mówiła Maryja – miłym Bogu żywemu, w którym On ustawicznie i z miłością przebywa”. Liturgia Słowa I niedzieli adwentu zapowiada przyjście Zbawiciela, wzywając jednocześnie do postawy czuwania. Postawa „czuwania” dotyczy wnętrza – dokładnie serca. Pokorne i ciche staje się mieszkaniem Wcielonego Słowa. Trudno to zaproszenie wpisać w dzisiejszy świat i ogólne zabieganie.

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Spotykamy w naszej codzienności osoby, którym „wszystko się udaje”. Los im sprzyja. Wychodzą bez uszczerbku z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Posiadają grono przyjaciół. Żyją na dobrym poziomie materialnym. Pewnie trudno byłoby w takim „kluczu” przeczytać życie Dobrego Łotra z dzisiejszej Ewangelii. Jego życie było raczej pasmem trudności i porażek. Z tą ostatnią – największą, umiera jako złoczyńca na krzyżu. A jednak los uśmiechnął się do niego. A on potrafił „wykorzystać” tę chwilę i wygrać życie. Walczył prawdopodobnie jako zelota o wolność swojej ojczyzny ziemskiej. W ostatnich chwilach życia dostrzegł w Jezusie Króla, który zwycięża i wchodzi do swego królestwa.

XXXIII Niedziela Zwykła

W roku kalendarzowym są dni, które mają dla nas szczególne znaczenie. Związane są one z dniem urodzin, imienin, rocznicy zawarcia ślubu, przyjęcia święceń. Pamiętamy o nich i przeżywamy je inaczej niż pozostałe – w te dni świętujemy. Czynimy to zazwyczaj w gronie najbliższych. Są one okazją do refleksji nad przeżywaną codziennością i zachętą do permanentnej pracy nad sobą. Rzucają zawsze nowe światło na te „szare”, „zwykłe” dni. Z perspektywy wiary mamy też „takie” dni zapraszające do chrześcijańskiego świętowania. Przede wszystkim Dzień Pański. Dla wielu osób wierzących, niestety, tak się „porobiło”, że niczym nie różni się od pozostałych. Chociaż ma on dla sprawy wiary w naszej codzienności istotne znaczenie – bez „Niego” duchowo umieramy.

XXXII Niedziela Zwykła

Obecnie w toczących się rozmowach nikt nikogo nie słucha, tylko mówi swoją – jedynie słuszną wersję! W ponowoczesności, w której żyjemy osłabione zostaje rozróżnienie między dobrem a złem. A skoro nie ma różnicy, żyjemy w świecie ogłupiającym. Kiedy Jezus wszedł do świątyni Jerozolimskiej wyznaczył „granicę” między sacrum a „targowiskiem”. Zrobił to w dość radykalny sposób. Ewangelista Jan użyje prostych słów, by oddać działanie Chrystusa: powypędzał, powyrzucał, powywracał. Zacieranie różnic i granic między wartościami kształtującymi człowieka, a prowadzącymi do jego poniżania nikomu nie wyjdzie na dobre. Ewangeliczny radykalizm porządkuje życie człowieka.

XXXI Niedziela Zwykła

Zatrzymujemy się nad grobami naszych najbliższych, przyjaciół, sąsiadów, kapłanów. Przypominamy sobie ich twarze, a jeszcze bardziej dobro, które uczynili dla nas. Przystajemy na chwile modlitwy. Ona tworzy więzy, które nawet śmierć nie jest w stanie rozerwać. Nasza obecność nad mogiłami zmarłych nie jest gloryfikacją śmierci. Wręcz przeciwnie. Jest odkrywaniem życia. Tego życia, które ma w sobie pierwiastek wieczności. Za nie jesteśmy odpowiedzialni. W duchu odpowiedzialności modlimy się za zmarłych, by Miłośnik Życia obdarzył ich jego pełnią. Odpowiedzialności domaga się też „moje” życie duchowe. Bo nasze dni na ziemi są tajemnicą poszukiwania Boga.

XXX Niedziela Zwykła

Z kart historii naszej parafii. Rok 1318 – data jej erygowania. Pierwszą patronką była św. Małgorzata. Rok 1554 – pożar drewnianego kościoła. Decyzja o budowie nowej świątyni zapadła w roku 1558. Zakończenie budowy nastąpiło w 1650 roku. W tym też roku bp. Albert Lipnicki 4 sierpnia dokonał konsekracji kościoła. Patronat nad świątynią i gromadzącą się w niej wspólnotą objęła św. Jadwiga Śląska. Przywołuję historyczne daty z życia naszej parafii, ponieważ dzisiaj dziękujemy Bogu za dar dedykacji świątyni, która od wieków służy mieszkańcom Dębicy jako miejsce kultu. Przez wieki wspólnota troszczyła się o jej piękno i tak jest do dzisiaj. Za co jesteśmy Bogu wdzięczni.