XI Niedziela Zwykła

W czwartek rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Niestety bez udziału polskiej reprezentacji. Nie zmienia to faktu, że interesujący się „piłką” będą zasiadać przed ekranem telewizora, by śledzić poczynania drużyn występujących w turnieju. „Piłka” gromadzi tysiące osób. Wokół niej powstają „wspólnoty” wspierające swoich piłkarzy. Wspólnota konsoliduje się, rozwija, umacnia, proporcjonalnie do osiąganych przez ulubieńców wyników. Wspólnota wierzących rządzi się rzecz jasna innymi prawami. Niemniej „dobre wyniki” umacniają ją i czynią jej życie owocnym. Dobre wyniki, nie są liczone ilością strzelonych bramek, ale uczynionym dobrem ukierunkowanym ku bliźniemu. Słowo Boże dzisiejszej niedzieli zwraca uwagę właśnie na wspólnotę. Nawet kiedy ma złą passę nie musi się lękać, bo jest w Bożych rękach. Zrodzona i umacniana jest przez ofiarę Chrystusa. Tutaj odnajduje swoje Źródło. A i oczywiście ma „sztab szkoleniowy”. Ci wybrani CV mają skromne. Z czasem pokazali, że warto było ich powołać… Piotr, Andrzej, Filip, Bartłomiej… Mundial się skończy… Ta druga Wspólnota ma misję. Każdy jest powołany i każdy ma wyznaczoną pozycję. Nie ma rezerwy. Wszyscy grają…