
Piękny jest psalm 104, którego fragmenty słyszymy dzisiaj w liturgii. Jest hymnem uwielbienia, jaki stworzenie wyśpiewuje Stwórcy. Psalmista, który rozpoczyna i kończy psalm słowami „Błogosław duszo moja Pana”, dostrzega działanie Boga w świecie. Działanie, które ożywia, podtrzymuje w istnieniu, stwarza na nowo, oświeca, oczyszcza i uświęca. Jest taki „świat”, o który Bóg dba jeszcze z większym zatroskaniem i mocą. To „świat” życia duchowego. Świat, który potrzebuje języka miłości, jedności i harmonii, pokoju i przebaczenia. Jezus prosi Ojca, by posłał Ducha Świętego. W dzisiejszą Uroczystość uświadamiamy sobie, jak bardzo nasz „duchowy świat” potrzebuje biblijnego „tchnienia Ducha”. Brak tego tchnienia – jak podpowiada sekwencja uroczystości – rodzi „jeno cierń i nędzę”. Modlimy się z całym Kościołem o siedmiorakie dary: męstwo, mądrość, pobożność… Dzięki nim, mój duchowy świat porusza serce Boga i sprowadza na ten świat wszechmocną miłość… Pomódlmy się dzisiaj słowami psalmu 104…